Amarant

Toksyczny, sztuczny barwnik, mający nadać atrakcyjny wygląd naszym galaretkom, żelkom i innym dziecięcym przysmakom. Dodany do żywności może powodować gwałtowne reakcje alergiczne, bóle żołądkowe, astmę, zapalenia skóry, migrenę, katar sienny, nadwrażliwość sensoryczną i raka.

Amarant – cichy zabójca występujący pod kryptonimem E123. Inne nazwy i oznaczenia to Cl 16185, czerwień acydowa 27, azorubina S. Jest silnie szkodliwym, syntetycznym barwnikiem azotowym o barwie niebiesko-czerwonej (smołowej). Występuje w formie soli sodowej. Jest odporny na bardzo wysoką temperaturę, bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie.

Według badań przeprowadzonych wyłącznie na szczurach, w niewielkim stopniu wchłaniany jest w przewodzie pokarmowym i wydalany głównie z kalem. W jelitach ulega redukcji bakteryjnej. Testów na ludziach dotąd nie wykonano… ale dopuszczalna dzienna dawka dla nas wynosi 0,15 mg/kg m.c.

Według tabeli dodatków i składników chemicznych B. Stathama, ten smołowy barwnik wskazany jest jako czynnik rakotwórczy i teratogenny. Amarant z uwagi na pożądane właściwości fizykochemiczne ma szerokie zastosowanie jako barwnik.

Oprócz szerokiej palety kosmetycznej w postaci szminek, róży kosmetycznych itp., występuje w częściej wpadających do naszych koszyków produktach:

  • ciastach i galaretkach w proszku,
  • płatkach śniadaniowych,
  • bezalkoholowych i niskoprocentowych napojach alkoholowych,
  • kawiorze,
  • przetworach z czarnej porzeczki.




Amarant może powodować szereg niepożądanych objawów:

  • wpływa na płodność, wątrobę i nerki,
  • spożywany przez kobiety w ciąży może wywoływać u dziecka wady wrodzone,
  • nasila objawy nietolerancji salicylanów,
  • wywołuje nieżyt nosa,
  • jest czynnikiem uwalniającym histaminę, nasila objawy astmy,
  • ustalono związek pomiędzy pojawieniem się guzów nowotworowych, a spożyciem żywności z amarantem dla szczurów, ale nie został udowodniony wśród ludzi.

Obecność barwnika w tych kuszących przetworach nie została zbadana pod kątem długoterminowego oddziaływania na nasze zdrowie. Nie wiemy również, jakie ma właściwości w połączeniu z innymi związkami. Jak długo musimy czekać na reakcję? Z czym nie powinniśmy go łączyć?

Jak czytać etykiety, skoro produkty GMO mogą znajdować się na półkach naszych sklepów bez opisu?
Czy obecność E123 jest przyczyna tak bardzo popularnych i wygodnie zakwalifikowanych do jednego worka chorób cywilizacyjnych?
Dlaczego więc według klasyfikacji IARC (Międzynarodowej Agencji Badań nad Nowotworami) związek ten nie jest prawdopodobnym, możliwym ani potwierdzonym czynnikiem rakotwórczym dla ludzi?
Dlaczego szkodliwe i toksyczne barwniki nie są objęte jednolitym prawem?
Dlaczego zakazano używania go tylko w USA?

Niezależnie od tego kto i kiedy udzieli nam odpowiedzi na powyższe pytania, skoro jest ryzyko, mamy prawo wyboru. Ja już wybrałam…

 

 

 

mgr biologii Dorota Poletek - ukończyła Uniwersytet Szczeciński na Wydziale Przyrodniczym. Propaguje zdrowy styl życia oraz profilaktykę zapobiegawczą. Prowadzi sklep z suplementami diety Bio-Chemik24 w Poznaniu.

 

 

Zostaw swój komentarz:
  • 5
    Shares