Naturalna aspiryna – wyciąg z kory wierzby

Kora wierzby to surowiec leczniczy wykorzystywany już w starożytności. Naszym przodkom zastępowała zarówno aspirynę, jak i chininę. Jej lecznicze spektrum działania jest niezmiernie szerokie – działa przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie, odkażająco, przeciwbólowo, przeciwreumatycznie, rozkurczowo, moczopędnie i uspokajająco.

Wierzba od wieków cieszy się sławą drzewa magicznego. Wedle ludowych wierzeń przynosi szczęście, zapewnia dobre zdrowie, chroni przed złym losem i daje płodność. Słynny grecki lekarz Dioskorides (I w. n.e.) zanotował, że kora, sok, liście oraz owoce wierzby mają działanie ściągające. Ojciec medycyny, Hipokrates, rozpisywał się o jej właściwościach przeciwbólowych.

Historia aspiryny

W 1829 r. wyodrębniono z wierzby związek czynny – salicynę – wprowadzając go do lecznictwa w miejsce chininy. Z powodzeniem stosowano salicynę w leczeniu reumatycznego zapalenia stawów, dny i innych schorzeń reumatycznych stawów. Początkowo używano surowca naturalnego, czyli sproszkowanej kory wierzbowej. Wkrótce okazało się jednak, że chemicznie produkowany kwas salicylowy jest nie tylko czystszy, ale także dziesięciokrotnie tańszy. Problemem wciąż jednak pozostawał smak – gorzki i drażniący błony śluzowe. Pozbył się go dopiero chemik Feliks Hoffman.

Rozwój chemii syntetycznej przyczynił się do otrzymania z kwasu salicylowego kwasu acetylosalicylowego, który od 1899 r. pod fabryczną nazwą aspiryny stosuje się do dziś.

Kora wierzby – aspiryna bez skutków ubocznych

Pierwotnie do sporządzania ziołowych mikstur wykorzystywano zarówno korę, jak i liście, owoce oraz sok z wierzby. Dziś uznanym surowcem leczniczym jest tylko kora. Stanowi ona źródło glikozydów fenolowych (m.in. salicyny oraz salikortyny) – to odpowiedniki roślinnej aspiryny.
Substancje te, rozpadając się w przewodzie pokarmowym, uwalniają alkohol salicylowy utleniający się do kwasu salicylowego. W ten sposób powstają rozpuszczalne sole tego kwasu, które bardzo łatwo wchłaniają się do krwiobiegu. Mają działanie przeciwzapalneprzeciwbólowe orazprzeciwgorączkowe i antybakteryjne. Znalazły zastosowanie w leczeniu schorzeń reumatycznych, nieżytów jelit oraz w zwalczaniu gorączki i biegunki, ponieważ hamują wytwarzanie prostaglandyn (wywołujących i podtrzymujących procesy zapalne w stawach i mięśniach).

Kora wierzby zawiera też duże ilości innych cenionych w lecznictwie substancji – soli mineralnych, kwasu elagowego, garbników, katechin, flawonoidów. Dlatego jest z powodzeniem stosowana także w innych dolegliwościach. Pomaga przy pobudzeniu nerwowym, bezsenności i nerwobólach, a używana do okładów ułatwia gojenie się ran.

Wyciąg z kory wierzby nazywa się naturalną aspiryną, a właściwie środkiem zastępującym aspirynę (aspiryna będąc półsyntetycznym wyciągiem z kory wierzby może powodować skutki uboczne, takie jak np. wrzody żołądka i dwunastnicy, stany zapalne śluzówki jelita, nudności, biegunkę, krwawienie, owrzodzenie żołądka, może wywoływać reakcje alergiczne, szum w uszach, a nawet doprowadzić do utraty słuchu lub wywołać paraliż ośrodka oddechowego).
Inaczej jest w przypadku stosowania kory białej wierzby w tabletkach. Z jej składników – pochodnych kwasu salicylowego, zawartych w korze zamkniętej w tabletce – dopiero po jej dostaniu się do jelita organizm wytwarza kwas salicylowy. Dodatkowo kora białej wierzby posiada składniki ochronne i lecznicze dla śluzówki żołądka i jelit.

Wolniej, ale bezpieczniej
Naturalna salicyna działa wolniej, niż jej syntetyczne odpowiedniki. Jest jednak niezmiernie skuteczna, a przede wszystkim nie wywołuje negatywnego wpływu na błonę śluzową dwunastnicy i żołądka, ponieważ alkohol salicylowy z kory wierzby utlenia się do kwasu salicylowego dopiero w wątrobie.



Badania dowodzą, że niesterydowe leki przeciwzapalne (NLPZ), takie jak np. aspiryna, powstrzymują wytwarzanie niektórych prostaglandyn. Prostaglandyny odgrywają także kluczową rolę w regulacji systemu immunologicznego, a dzięki działaniu aspiryny nie mogą prawidłowo stymulować sił obronnych organizmu. Z tego też powodu aspiryny nie powinno się podawać dzieciom przynajmniej do 10. roku życia, gdyż dodatkowo obniża sprawność układu obronnego podobnie jak antybiotyki.

Pochodne kwasu salicylowego zawarte w korze wierzby, w przeciwieństwie do aspiryny, działają bardziej selektywnie, w mniejszym stopniu blokując prostaglandyny.
Podczas stosowania kory tylko sporadycznie mogą pojawić się lekkie dolegliwości u osób wrażliwych na salicylany.
Kora wierzby nie powoduje też przykrych dolegliwości żołądkowych czy jelitowych, a raczej stosowana jest podczas stanów zapalnych jelit i pobudza rozwój naturalnej mikroflory. Należy pamiętać, że będąc naturalnym wyciągiem roślinnym posiada nieco słabsze działanie i stąd podaje się go w większych dawkach.

Lecznicza kora wierzby

Naturoterapeuci, a także dyplomowani farmaceuci oraz lekarze doceniają wszechstronne, dobroczynne właściwości przetworów z wierzby, ponieważ jak wykazały badania, wierzba zawiera salicynę i szereg pokrewnych jej związków (salikortyna, salirepozyd, grandidentatyny). W korze wierzby występują także uspokajające flawonoidy, ściągające i bakteriobójcze garbniki. Działa przeciwzapalnie, odkażająco, przeciwbólowo, przeciwreumatycznie, rozkurczowo, moczopędnie i uspokajająco. Stosuje się ją w leczeniu nerwobóli, reumatyzmu, w stanach pobudzenia nerwowego, bezsenności, nieżytach jelit (zatrzymuje biegunkę).

Służy do okładania ran i wrzodów. Stosowana zewnętrznie jest skutecznym środkiem na odmrożenia, łagodzidolegliwości spowodowane przez hemoroidy. Kora wierzby ułatwia zasypianie i zapobiega nadmiernej potliwości – nader często wykorzystywana jest w okresie menopauzy.

Kąpiele w wodzie z dodatkiem wywaru z kory wierzbowej poprawiają stan skóry, pomagają w chorobie gośćcowej i wzmacniają dzieci ze skłonnością do krzywicy.
Znane jest także jej działanie przeciwmalaryczne przeciwpasożytnicze.
Wyciąg z kory wierzby ma również działanie przeciwmiażdżycowe. Polecany jest mężczyznom powyżej 50. roku życia, ponieważ przeciwdziała zawałom serca (w zastępstwie za syntetyczne leki czy aspirynę, posiadające zawsze skutki uboczne).

 

 

Autorem tekstu jest: Barbara Fołda – technolog żywienia z ponad trzydziestoletnim stażem. Wykładowca W ZSG w Poznaniu.
Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *