Smog elektromagnetyczny – wróg w Twoim domu

Najbardziej zdradliwe w promieniowaniu jest to, że go nie odczuwamy. Poczuć można uwalniający się z kuchenki gaz, zapach samochodowych spalin na ulicy, itd. Z promieniowaniem elektromagnetycznym dzieje się jednak inaczej, bo choć ma ono bezpośredni wpływ na funkcjonowanie naszych organizmów, to te przez dłuższy czas nie informują nas o tym. Na co powinniśmy uważać, by móc się właściwie zabezpieczyć?

Wszystkie fale elektromagnetyczne wywołują szereg chorób, które określane są mianem cywilizacyjnych. To nie tylko tradycyjne nerwice, ale i te poszczególnych narządów, jak np. serca, jelit, żołądka. Sprzyjają też powstawaniu nerwobóli, rwy kulszowej oraz procesom zwyrodnieniowym stawów i kręgosłupa. Co gorsze, przyczyniają się także do tworzenia się wolnych rodników, będących sprawcami takich chronicznych chorób jak białaczka czy anemia. Na negatywny wpływ fal elektromagnetycznych narażone są szczególnie dzieci, gdyż ich organizmy w 90% składają się z wody (u ludzi starszych jest jej nieco mniej, bo około 60%).

Zlokalizować wroga

Problemem fal elektromagnetycznych zajmują się radiobiolodzy, którzy m.in. szukają sposobów na ograniczenie ich szkodliwego wpływu. Choć działania na ludzki organizm przedmiotów elektrycznych nie można wyczuć ,,na własnej skórze”, obecne są na rynku czujniki, które wykryją je za nas. Te niewielkie urządzenia, dostępne za niekiedy niewielkie pieniądze, działają na bardzo prostej zasadzie. Jeśli czujnik stwierdzi występowanie pola, informuje o tym przez zapalenie się kontrolnej lampki. Jeśli nie palimy, zdrowo się odżywiamy, dbamy o siebie, a choroby i tak nas dopadają, warto wówczas sprawdzić czy przyczyna nie tkwi w promieniowaniu elektromagnetycznym. Warto wiedzieć, że wszystkie te fale codziennie przechodzą przez nasze organizmy, a różnice ich częstotliwości działają w taki sposób, że wpływają bezpośrednio na nasze komórki i zmieniają ich strukturę genetyczną.

Czarna lista

Dużą popularnością obecnie cieszą się lodówki, tzw. no frost, sprawiające, że sprzęt się nie pokrywa szronem, więc nie trzeba ich rozmrażać. Wytwarzają one jednak pole elektromagnetyczne sięgające od 30 do 150 cm. Jeśli obudowa lodówki jest metalowa, zmniejsza się ono o około połowę, w gorszej sytuacji są właściciele lodówek z obudową plastikową. W odległości 50 cm promieniowanie wytwarza telewizor i laptop. Może się ono o połowę zmniejszyć, jeśli wtyczki połączone są z ziemią.
Wszędzie tam, gdzie znajdują się urządzenia pobierające prąd, występuje jego bezpośrednie oddziaływanie na nas. W kuchni, w promieniu około 30 cm narażeni jesteśmy np. na działanie mikrofalówki. Nie bez wpływu na zdrowie pozostaje też np. czajnik elektryczny, który emituje fale w promieniu 50 cm. W łazience, oprócz pralki, często używamy suszarek do włosów, a w pokojach wielu z nas ma włączone radio. Pamiętać należy o promieniowaniu elekromagnetycznym, jakie wysyłane jest przez Wi-Fi oraz routery internetowe. Ich działanie jest o tyle niebezpieczne, że przenika przez ściany, a więc może się kumulować, jeśli sąsiedzi również z niego korzystają.
Co do sypialni-dobrze pamiętać o ustawieniu łóżka w taki sposób, by nie otaczały go kable.

Komórka, która niszczy komórki

O telefonach komórkowych mówi się, że należy je nosić na wysokości organu, którego nie potrzebujemy. Wydzielają one fale do centymetrowej długości, które bardzo szybko i mocno wchłaniane są przez organizm. W ciągu zaledwie trzech-czterech minut rozmowy temperatura w mózgu podnosi się o 1°C.
Jakie to ma konsekwencje?



Godzina rozmowy przez komórkę sprawia, że nasz organizm jest do 6 mld razy atakowany przez fale elektromagnetyczne. Zmienia się struktura DNA i RNA, co może powodować problemy onkologiczne. Fale bezpośrednio oddziaływują na układ podwzgórzowo-przysadkowy, który zarządza praktycznie całym naszym organizmem. Mogą pojawić się ból i skurcze serca oraz woreczka żółciowego, ale też i nagle zmiany rytmu serca i skoki ciśnienia.

Pamiętajmy też, że przysadka jest organem, który zarządza hormonami. To od niej zależy prawidłowa praca nadnercza, tarczycy i narządów płciowych. Fale wytwarzane przez komórki mogą prowadzić do impotencji zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Osłabiają też działanie plemników, przez co prowadzą do bezpłodności.
W wyniku zaburzeń hormonalnych mogą też pojawić się problemy z trzustką, która wytwarza insulinę. Leczenie cukrzycy nierozerwalnie połączone jest z leczeniem przysadki. Dzieci, które mają częsty kontakt z telefonami są od dwóch do czterech razy bardziej narażone ma negatywny wpływ fal elektromagentyczych. Osłabiają one kości i tkanki.

Problem do wyleczenia

Istnieje kilka zasad, jakich warto się trzymać, by zapobiec zgubnemu skutkowi promieniowania na nasze organizmy. Przede wszystkim nie wolno zostawiać w okolicach łóżek telefonów komórkowych. Radio powinno stać nie bliżej, niż 1,5 m od lóżka. Dobrze też ustawić miejsce nocnego wypoczynku tak, by wszelkie kable znajdowały sie od niego w odległości co najmniej 50 cm. Pilnujmy uziemienia oraz używajmy aparatów redukujących działanie pól elektromagnetycznych. Starajmy się trzymać dzieci z dala od telefonów komórkowych. Te poniżej czwartego roku życia lepiej, żeby nie miały z nim żadnego kontaktu, a sami starajmy się rozmawiać jak najkrócej. Wi-Fi, choć wygodne, nie jest sprzymierzeńcem naszego zdrowia. Planując zakup lodówki postarajmy się wybierać takie modele, które mają żelazna obudowę. Jeśli włączamy mikrofalówkę, najlepiej jest na tych kilka minut opuścić kuchnię.

Nie można zapobiec promieniowaniu elektromagnetycznemu. Można jednak i trzeba mieć świadomość konsekwencji jego działania na nasze organizmy. Pozwoli to uniknąć wielu sytuacji niebezpiecznych dla zdrowia nas samych oraz naszych najbliższych, czego wszystkim z całego serca życzę.

 

 

 

Dr med. Valeru Domrachev - ukończył studia medyczne o specjalności chirurgia na Odeskiej Akademii Medycznej. Był lekarzem na statku handlowym i opływając cały świat zainteresował się medycyna Wschodu. W Japonii szkolił się w akupunkturze, poznał miedzy innymi akupunkturę poprzez przeżeganie (leczenie poprzez pocieranie ściśle określonych punktów na ciele człowieka specjalnym papierosem z piołunu lub trawą Moxa, mająca właściwości lecznicze). W Odessie zrobił specjalizacje, min. z zakresu terapii manualnej, refleksoterapii, akupunktury, akupresury. Jest autorem ponad trzydziestu prac naukowych. Ukończył specjalistyczne kursy irydologii (rozpoznawania chorób na podstawie badania tęczówki oka), homeopatii, elektropunktury i aurlkulodiagnostyki (diagnozowania małżowiny usznej). Posiada doktoraty z zakresu akupunktury i magnetoterapii. W Odessie prowadzi Klinikę Medycyny Inteligentnej. W leczeniu łączy metody stosowane przez medycynę konwencjonalne (ściśle współpracuje z Odeską Akademia Medyczna), jaki niekonwencjonalna.

 

 

Zostaw swój komentarz:
  • 7
    Shares